niedziela, 19 lutego 2012

Tort urodzinowy Misia..:*

Urodziny K. Trzeba było upiec ciasto, ale zaszalałam i zrobiłam tort. Mój pierwszy w życiu tort. Trochę niezgrabny, ale robiony późnym wieczorem w konspiracji, żeby K. mnie nie nakrył i żebym rano mogła zrobić niespodziankę..
K. nie kończy 8 lat, żeby ktoś mnie nie posądził o związki z nieletnimi, ale innej świeczki nie miałam a życzenie musiał jakoś sobie pomyśleć, nie chciałam go pozbawiać tej przyjemności ;)
Tort urodzinowy
Biszkopt:
  • 5 łyżek cukru
  • 5 łyżek mąki
  • mały cukier waniliowy
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżka kakao
  • olejek waniliowy
Masa:
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżki maki
  • 3 łyżki cukru
  • 250 ml mleka
  • cukier wanilinowy
  • 300 ml śmietany 30 %
  • łyżka zimnego masła
Oraz:
  • puszka brzoskwiń
  • likier migdałowy
białka ubijamy z odrobiną soli. Żółtka miksujemy z oba cukrami, dodajemy kolejno mąkę, proszek, kakao, pianę i olejek. Ciasto wylewamy do natłuszczonej tortownicy. Pieczemy 30 minut w 200 stopniach.
Masa: żółtka miksujemy z 1/3 cukru pudru, dodajemy mąkę i delikatnie mieszamy. Mleko zagotowujemy z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodajemy żółtka i gotujemy na małym ogniu przez 2 minuty. Dodajemy masło i mieszamy. śmietankę ubijamy z 2/3 cukru pudu i dodajemy do masy.
Biszkopt kroimy na 3 części, każdą naszczamy olejkiem migdałowym. Przekładamy ją kremem i pokrojonymi w kostkę brzoskwiniami. Dekorujemy brzoskwiniami i wiórkami czekoladowymi. Wstawiamy do lodówki (u mnie balkon czyli wielka, naturalna lodówka) na ok 3 godziny.

8 komentarzy:

  1. Z takimi tortami zawsze ciężko jest mi skończyć na jednym kawałku. Pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie wygląda, napewno pyszny :) no i oczywiście wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj przejrzałam całego Twojego bloga i myślałam, że się popłacze jak widziałam te wszystkie potrawy! A to dlatego, że po 1. jestem na diecie, po 2. wszystkie dania wyglądają nieziemsko smakowicie! Jak tylko będę mogła zrobię chyba wszystkie przepisy stąd, zainspirował mnie zwłaszcza domowy budyń.
    A ten tort... zjadłabym cały naraz!
    Pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością czekam na dalsze gastronomiczne inspirację : )
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda i pewnie tak smakuję, serdeczne życzenia dla K. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to pewnie chłopak ucieszony :D brzoskwiniowe torty są pyszne

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo apetycznie, a torty z owocami są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda pięknie, musi być przepyszny!
    pozdrawiam cieplutko,
    szana-banana
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń