piątek, 27 stycznia 2012

Kolejny dzień diety i moje śniadanie

No niestety jak trzeba to trzeba! w sumie to trudno tu mówić o jakimś odchudzaniu, raczej o ograniczaniu obżarstwa. Ma to ścisły związek z tym, że jestem od 3 dni uziemiona.. spacer z psami zakończył się podwójnym lądowaniem na lód, stłuczoną kością ogonową, ogromem wielkich siniaków, mam siniaka nawet na nadgarstku i kciuku :| Tak, więc nie robię nic, bo nawet wstawanie z krzesła sprawia mi ból.. Gotuje tylko dla K. a sama stawiam na coś bardziej lekkiego..
Razowe bułeczki z pesto z białym serkiem kanapkowym, pomidorem, papryka i rzodkiewką (nie używam masła ani soli), do tego zielona herbata.. dzień czas zacząć ;)

Zostałam zaproszona do zabawy:
Zasady zabawy są bardzo proste:
1. Należy opublikować na blogu banerek zabawy

2. Napisać kto nas do niej zaprosił:
                                  mnie zaprosiła Dusia, za co bardzo dziekuję :)

3. Zaprosić do zabawy co najmniej kolejnych 5 blogerek:
                                  zapraszam, więc: vanillę Bazylię Kaś slyvvię i Nemi

4. Wymienić oraz krótko opisać swoje ulubione seriale:
Jezioro Marzeń (Dawson's Creek) - serial z mojego dzieciństwa, oglądany z sentymentem po dziś dzień. Opowiada o grupce przyjaciół mieszkających wokół jeziora, ich młodzieńczych miłościach, problemach itd, itd.. ;)
Seks w wielkim mieście - uwielbiałam go za humor, romantyczność oraz po części pokazywanie prawdziwych rozterek życiowych kobiet.Cztery przyjaciółki, cztery osobowości i sterta problemów miłosnych - to coś idealnego dla każdej kobiety.
Dr. House - pokochałam ten serial za sprawą K., z którym zaczęliśmy go oglądać od zera. Nasz (jeszcze niedawno codzienny) rytuał wieczornego leżenia przed telewizorem i oglądania kolejnych odcinków. Nie trzeba go chyba przedstawiać: arogancki, sprytny, szczery do bólu, sarkastyczny doktorek na pewno jest wszystkim znany.
Gotowe Na Wszystko - serial do którego podchodziłam bardzo sceptycznie i pierwszą serie obejrzałam niejako "z  braku laku", ale później okazał się wciągający. Opowiada o grupie sąsiadów mieszkających na przedmieściach. Zaczyna się od samobójstwa i na pewno na nim nie kończy..
Nie z tego świata - pokochaliśmy go razem z K. przypadkowo oglądając kilka odcinków w TV. Dwaj bracia ścigają zło, aby kontynuować misje życiową swojego ojca i go pomścić. Chociaż zazwyczaj nie lubię takich "bajek" to akurat tutaj te całe demony, duchy, zjawy itd. mi nie przeszkadzają..

5 komentarzy:

  1. pyszne kanapeczki! koniecznie z dużą ilością białego serka :)
    dzięki za zaproszenie :) oglądałam Seks..., House'a i Gotowe i właśnie jestem na 2 sezonie Supernatural :)
    p.s. kuruj sie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez soli? u mnie by nie przeszło, podziwiam :)
    fajne seriale do seksu w wielkim mieście się przymierzam i gotowe na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie usuwaj całkiem tłuszczy z diety, bo są potrzebne do wchłaniania witamin z warzyw :) Pyszne kanapeczki.

    OdpowiedzUsuń