czwartek, 1 grudnia 2011

Pierwszy chleb i to na ostro

W końcu zdecydowałam się upiec jakiś chlebek i zrobiłam całkowicie egoistycznie tylko i wyłącznie pod siebie, czyli na ostro. Z dodatkiem siemienia i otrębów więc zdrowy i taaki pyszny.. wprawdzie środek lekko opadł, ale smak rekompensuje nawet to. Jestem z siebie bardzo dumna, bo jak na pierwszy raz wyszedł zaskakująco dobrze ;)
Inspirację (tylko inspirację, bo przepis bardzo zmieniłam) czerpałam z Moje wypieki
Chlebek na ostro
  • 2 szklanki mąki żytniej razowej
  • 1 szklanka mąki żytniej
  • 6 łyżek siemienia lnianego
  • 1/2 szklanki otrebów owsianych
  • 1/2 szklanki otrębów pszennych
  •  łyżeczka soli
  • 4 łyżeczki cukru
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1/2 litra wody
  • mały pęczek bazylii
  • łyżeczka zielonego pesto
  • po łyżce pieprzu i ostrej papryki

Mąkę, otręby, siemię, sól, cukier i pokruszone drożdże dokładnie mieszamy. Dolewamy ciepłą wodę. Wyrabiamy robotem ciasto. Jest luźne, ale nie należy się tym przejmować. Wstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce (u mnie to zawsze nagrzany do minimum piekarnik. Po tym czasie, dodajemy posiekaną bazylię, pesto, pieprz i ostrą paprykę. Mieszamy drewnianą łyżką. Wykładamy do nasmarowanej tłuszczem keksówki. Odstawiamy na kolejne 20 minut. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni ok. godziny.

6 komentarzy:

  1. oj wiesz, probuje upiec wlasny chleb juz dobrych pare lat, ale w ogole mi nie idzie :( za to moja mama robi przepyszny, mam nadzieje ze kiedys mi tez wyjdzie :p przy okazji - znalazlam konkurs dla blogerow! przekazuje dalej bo ja nie mam bloga wiec nie skorzystam. mozna wygrac udzial w warsztatach herbacianych :) strona to http://www.dniherbaty.pl i tam ktoras zakladka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domowe chlebki są przepyszne! Najlepsze takie ciepłe, wyjęte z piekarnika, z roztapiającym się masełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajny ten Twój chlebek! Chociaż dla mnie byłby troszkę za ostry, ale przepis bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję pierwszego chlebka, pamiętam jak ja ostatnio się cieszyłam ze swojego pierwszego. piękny Twój chlebek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję debiutu chlebowego :) Ja jeszcze takiego nie miałam. Ale dziś zadebiutowałam piernikami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy i to jaki!!! Gratulacje:) Mój pierwszy też był przeżyciem:0 Czekamy na następne:)

    OdpowiedzUsuń