niedziela, 18 grudnia 2011

Jajka zapiekane i grzanki! PO MĘSKU

Bardzo głodny mężczyzna potrafi pochłonąć niewyobrażalne ilości pożywienia.. Zjeść samemu wielka zapiekankę z dodatkiem czterech jajek i jeszcze do tego wsunąć pięć grzanek z serem to chyba lekka przesada ;) Jednak odkąd K. zjadł u mnie po raz pierwszy jajka zapiekane w kokilkach (w rożnych farszowych dotąd wersjach) nie chce jeść nic innego na kolekcję jak właśnie to.. ;)
Do zapiekanki:
  • laska kiełbasy
  • pomidor
  • cebula
  • strąk czerwonej i żółtej papryki
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz
  • 4 jajka (wielkość M)
Wszystkie składniki kroję w kostkę podsmażam na patelni, dodaję koncentrat i przyprawiam. Przekładam do formy, wbijam jajka i zapiekam w piekarniku do ścięcia się białek (tak by żółtko było nadal płynne).
Grzanki to chleb razowy lub słonecznikowy, posmarowany dobrym masłem (łowickie 82% - polecam), posolone i przykryte plasterkiem sera. (wygląda może nie urzekający, ale smak powalający)

11 komentarzy:

  1. powiedziałabym, że to porcja dla mężczyzny pracującego fizycznie, bo po kilku takich może nie zmieścić się w spodniach :) Ale na pewno jest to męskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @mollisia: mężczyzna był po fizycznej pracy i bez obiadu, więc tym razem wybaczyłam mu owo obżarstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehe, nie ma to jak nakarmić swojego mężczyznę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie danie to i ja bym z chęcią zjadła, jednak tylko z jednym jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm, ale całego raczej bym nie wsunęła ;) Kusisz grzankami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Małą część tej porcji z checią bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż, mój Królewicz z pewnościa nie pogardziłby taka kolacją :))

    OdpowiedzUsuń
  8. takie grzanki jadał prawie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, ma chłopak zdrowy apetyt. Ale mu się nie dziwię, też bym się skusiła na takie jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń