piątek, 4 listopada 2011

pomidorkowa sałatka ORZO i wielki powrót ;)

dłuuugo mnie nie było... złożyło się na to wiele spraw. Po pierwsze przygotowania do obrony, po drugie sama obrona (tak, tak jestem już panią magister), po trzecie impreza, na cześć zakończenia studiów i dwa dnia przygotowań, po  czwarte, ostatnie problemy zdrowotne i konieczność żywienia się kisielami przez tydzień. Swoją drogą znam już chyba wszystkie smaki kisielu, jakie tylko można dostać, najlepszy oczywiście z owoców leśnych ;)
Dziś jedna z propozycji imprezowych, zapożyczona od smaków imprezy (oczywiście lekko przezemnie zmodyfikowana). Wszystkim, w szczególności Paniom smakowało :)

Pomidorkowa sałatka z makaronem ORZO ( HIT Imprezy)
  • 1/2 opakowania makaronu ryżowego (orzo)
  • 250 g pomidorków koktailowych
  • słoiczek suszonych pomidorów (w oleju)
  • pęczek bazylii
  • mozzarella
  • nóżka wędzonego kurczaka (mięsko obrane od kości)
  • 2 łyżki zielonego pesto
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Pomidorki koktajlowe kroimy na połówki. Suszone pomidory, kurczaka, mozzarelle, bazylię kroimy w mniejsze kawałeczki. Wszystko łączymy razem, dodajemy ząbek czosnku (starty na tarce, lub przeciśnięty przez praskę) i pesto. Doprawiamy. Odstawiamy na godzinę do lodówki.. pychaaa ;)

5 komentarzy:

  1. nigdy nie pomyślałabym żeby kurczaka wędzonego dać do sałatki, fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. aż ślinka mi cieknie! :) gratuluję serdecznie! ja w czerwcu będę się bronić! ha!

    OdpowiedzUsuń
  3. idę robić paluchy z pesto! :) pożyczam przepis! i dziękuję z góry, pewnie będą zniewalająco pyszne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje! a co do sałatki to wygląda przepysznie, lubię smak kurczaka wędzonego.

    OdpowiedzUsuń
  5. one robią furorę! :) a mój Maciek ciasta francuskiego za bardzo nie lubi, ale w tej wersji zajada się jak dziecko. dziś robiłam je ponownie :) dziękuję jeszcze raz za przepis ;)

    OdpowiedzUsuń