środa, 30 listopada 2011

Dorsz w dwóch panierkach

Fish and Chips! ...czyli jak K. ma polubić rybkę
K. nie znosi ryb, ale chyba dlatego, że nigdy nie jadł ich w odpowiedniej postaci. Tzn. jego mama zawsze robiła mirunę w tradycyjnej panierce i dla mnie zawsze jakieś takiej bez smaku. Nie jestem może znawcą, ale ryby kocham jak to przystało na córkę wędkarza.. Postanowiłam, więc tym razem przekonać K. do ryby.. okazało się, że zjadł cały, wielki filet z dorsza czyli widoczne na zdjęciu 4 kawałki i ku mojemu zdziwieniu już przy pierwszym kawałku wykrzyczał: "jaka zajebista ryba", ucieszyłam się, bo co innego miałam zrobić ;)
 Ryba w panierce z sezamu i otrębów pszennych
  • filet z dorsza
  • sezam
  • otręby pszenne
  • jajko
  • sól ziołowa, pieprz, słodka papryka
Przyprawy dodałam na jednym talerzyku do sezamu, na drugim do otrąb. Rybę moczyłam w roztrzepanym jajku następnie w wybranej panierce. Usmażyłam i gotowe ;] (ryba może nie wygląda apetycznie, ale o niebo lepiej smakuje).

*osobiście nie przepadam za karbowanymi frytkami ze sklepu, ale K. je uwielbia więc cóż zrobić..

4 komentarze:

  1. Pyszny obiadek, a ja lubię wszystkie frytki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a jednak faceci to proste istoty :) inna panierka i zjedzą ze smakiem ! :) ja jako córka wędkarza uwielbiam karpia! już nie mogę się doczekać tego wigilijnego! ps. w weekend mam zamiar piec ciastka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za rybkami ale dorsza zawsze zjem:)

    OdpowiedzUsuń