środa, 23 listopada 2011

Ciasto a'la bułka z serem... i owocami

Pamiętacie bułki z serem, które kupowało się kiedyś w sklepach spożywczych... ja pamiętam! Miałam wtedy może z 5 lat, chodziłam z babcia na ryneczek i zawsze dostawałam ogromną, okrągłą bułę z kleksem sera na środku... była zawsze trochę sucha, więc obgryzałam ja ze wszystkich stron tak, aby na koniec zostawić tą część z serem.. No i naszło mnie, że upiec może nie bułę i może nie suchą ale mokre ciasto właśnie z takim serem...
 Ciasto a'la bułka z serem ... i owocami
  • 2,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 2 łyżki proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki oleju
  • 1 szklanka maślanki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 jaja
  • 200 gram chudego sera
  • 2 łyżki kakao
  • owoce (u mnie ananas z puszki, jabłko, gruszka)
  • cukier brązowy do posypania
Ubijamy jajka z cukrem. Dodajemy olej, maślankę, następnie mąkę z proszkiem do pieczenia.Ser mielimy na gładką masę, dodajemy kakao. Ciasto wylewamy na blachę, "kleksujemy" masą serową. Na wierzchu układamy pokrojone na kawałki owoce. Posypujemy wierzch brązowym cukrem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 -40 minut.

*tak zimno na dworze a ja siedzę z owym ciachem, kubkiem latte i wspomnieniami dzieciństwa bez smutków i żali..

4 komentarze:

  1. Pamiętam:) Też miałam taką "technikę" jedzenia:) Ostatnio nawet wspominałam te bułki, bo w obecnych jest tyle sera, co na lekarstwo:/ Zapisuję;)

    OdpowiedzUsuń
  2. idealne do porannej kawki, takie mięciutkie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam! takie ciasto to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super ciacho! ja też zawsze obgryzałam bułkę dookoła żeby ser zostawić sobie na deser :)

    OdpowiedzUsuń