środa, 19 października 2011

Razowe spodki z kurkami i niestety poczatek diety :/

Skończyło się labowanie, skończyło się dogadzanie... czas się odchudzać. Nienawidzę tego, ale co zrobić, niedługo przestanę mieścić się w ciuchy :/ Plan na najbliższy miesiąc - 3 kg mniej. Niby takie nic, ale przy mojej silnej woli to może być bardzo trudne do osiągnięcia niestety. Założyłam dziennik odżywiania coby się bardziej kontrolować zobaczymy co z tego wyjdzie..
A to jeszcze przepis ze wspólnego biesiadowania ze znajomymi, och te pyszne czasy ;)
Ciasto:
  • 3 łyżki masła
  • szklanka mąki żytniej razowej
  • woda
  • sól
Z masła i mąki i odrobiny soli paluszkami zagniatamy taką niby bułkę tartą, dolewamy tyle wody by wyrobić ciasto. Wałkujemy, wycinamy spodki. Podpiekamy w piekarniku ok 10 minut

Nadzienie:
  • 30 dag kurek (miałam własnoręcznie zbierane, zamrożone)
  • mały serek topiony
  • natka pietruszki
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • mała cebulka
  • kilka plasterków sera żółtego
Pokrojoną cebulkę z kurkami chwilę podsmażamy na masełku, dodajemy jogurt i serek, mieszamy, żeby masa stała się gęsta. Dodajemy posiekaną natkę.Nakładamy na spodki, kładziemy na wierzch plasterki sera zółtego i zapiekamy do roztopienia sera.

środa, 12 października 2011

Potrawka z kurczaka i makaron razowy z pietruchą

A dziś na obiad była...
 Potrawka z kurczaka i makaron razowy z pietruchą
  • pojedyncza pierś z kurczaka
  • mąka do obtoczenia kurczaka 
  • mieszanka ulubionych warzyw
  • szklanka bulionu (może być z kostki)
  • serek topiony (prostokątny)
  • makaron razowy
  • łyżka masła
  • ok. 2 łyżki posiekanej pietruszki
Kurczaka kroimy w kostkę, obtaczamy w mąc, smażymy na patelni. Do naczynia żaroodpornego wkładamy mieszankę warzyw, podsmażonego kurczaka. Wlewamy bulion. W szklance mieszamy serek z kilkoma łyżkami gorącej wody tak by się rozpuścił. Wlewamy do warzyw. Wstawiamy pod przykryciem do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około pól godziny.
Makaron przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzamy, dodajemy masło i pietruszkę. Dobrze mieszamy, by masło się roztopiło.
Danie banalne wręcz i chyba każdy może je zrobić.

niedziela, 9 października 2011

Obiad dla mężczyzny czyli Pimp my kotlet ;)

Działkowy wypad 'grzybobraniowy' był udany nawet pomimo braku grzybów. Chociaż z pustą torbą nigdy nie wracaliśmy. Na działce zimno bardzo, w domu upalnie, bo dziadek ostro dbał o wygrzanie domowników. Bardzo udany weekend. Zaskakująco nawet, bo zapowiadało się na ostra nudę w łódzkiej szarości.Babcia dbała zaś o dobrze nakarmione brzuszki. Pyszny domowy krupnik raz, następnie kotlety mielone (te pamiętane z dzieciństwa ). Prcje nie do przejedzenia nawet dla mojego K.
Skończyło się więc tym, że wczoraj na obiad a ponownie na kolację K. jadł kotlety mielone, bo wyszło ich, że hoho ;) Dziś zostało jeszcze kilka, ale postanowiłam je trochę zmienić, bo ile można.. ;)
Odpicowany kotlet mielony (wiem, że każdy 'prawdziwi kucharz oburzy się, co to niby ma być, ale ja niestety nie mam konta w Szwajcarii i muszę sobie radzić. A jak K. mówi zajebisty kotlet to mi wystarczy i już!)
kotlety mielone
ser żółty
zielone pesto
majonez

Kotleta przekroic na pół. Na jednej połówce położyć ser, na drugiej pesto i majonez. Złozyć. Podrzać na parze tak, ażeby ser się rozpuścił a kotlet był ciepły w środku. Pychota!

Aczkolwiek podkreślam, że żaden inny kotlet nie może równać się z tym, który robi babcia Lucynka ;) Najlepsze na świecie, o ile jak sama mówi nie dostaniemy złego mięsa i wychodzą zamiast kotletów granaty ;)
Polecam każdemu i idę jeść... :) Smacznej niedzieli drogie Panie.. i Panowie!

środa, 5 października 2011

Hiszpańskie Klopsiki Gordona

Planowałam zrobienie tych pulpecików jak tylko zobaczyłam je w tej książce... ale oczywiście  jakoś nie było okazji ich zrobić. A dziś trzeba było ugotować obiad dla K. , więc nadarzyła się idealna okazja..
Hiszpańskie Klopsiki Gordona (zmodyfikowane przez Shy)
  • 500 g mięsa mielonego (u mnie wieprzowo - wołowe)
  • cebula pokrojona drobno w kostkę
  • ząbek czosnku pokrojony drobno w kostkę
  • starty ser (ok. 2 łyżek; nie użyłam cheddara, bo mnie na niego niestety nie stać)
  • 2 łyżki posiekanej bazylii
  • jajko
  • sól morska, piperz
sos pomidorowy:
  • cebula, pokrojona w kostkę
  • ząbek czosnku, pokrojony w kostkę
  • puszka pomidorów
  • 200 ml wody
  • łyżeczka cukru
Wszystkie składniki na klopsiki wymieszać razem. Doprawić obficie solą i pieprzem. Ulepić małe kuleczki. Wstawić do lodówki na ok. 30 minut.
W tym czasie na patelni podsmażyć cebulę z czosnkiem. Dodać pomidory i cukier. Dolać wodę. Gotować aż sos się zredukuje.
Klopsiki smażyć na oleju przez kilka minut z każdej strony. Włożyć je do sosu i gotować pod przykryciem ok 15 minut. Następnie zdjąć pokrywkę i gotować kolejne parę minut, by sos zgęstniał a mięsko się ugotowało. Gotowe :) Podałam je z ryżem i warzywkami z patelni..

wtorek, 4 października 2011

Pasta jajeczna z szynką i bazyliową nutą

No tak.. coś, co lubimy oboje.. coś, czego nie może brakować przy wspólnym śniadaniu..
Pasta jajeczna z szynką i bazyliową nutą

  • 4 ugotowane jajka (rozmiar M)
  • 6 plasterków ulubionej szynki
  • garść lisków bazylii
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

Jajka rozgniatamy widelcem lub miksujemy wg uznania. Szynkę i bazylie drobno kroimy. Wszystko łączymy. Dodajemy jogurt i majonez. Doprawiamy. Wstawiamy do lodówki.
Najlepiej smakuje po tzw. "przegryzieniu" po paru godzinach. Ja robię ją zawsze późnym wieczorem by rano na śniadanie była gotowa.