czwartek, 8 września 2011

Babskie przekąski part IV: Placuszki puree z łosiem!!

A oto kolejna odsłona przekąsek imprezowych do piwka. Bardziej wykwintna :)
Placuszki puree z łososiem (wg przepisu Nigelli)
  • pól opakowania puree w proszku
  • pół szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 125 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • biały serek typu philadelphia naturalny
  • 100 gram łososia sałatkowego
  • natka pietruszki
Mleko i jajka łączymy. Dodajemy puree, mąkę i proszek do pieczenia. Wyrabiamy ciasto. Lepimy małe placuszki i wykładamy na patelnię. Smażymy chwilkę z każdej strony. Każdy placuszek smarujemy serkiem, nakładamy kawałek łososia. Przyozdabiamy natką pietruszki.

9 komentarzy:

  1. bardzo lubię takie małe przekąski. z łososiem, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepysznie wyglądają! Jeśli będę potrzebowała przepisów na małe przekąski, wiem gdzie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyśmienicie się prezentują, a do tego kusi łosoś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No dobra, ale czy dobre było? Bo ja się do tych raz-w-mordeczek psychicznie przygotowuje od roku chyba. To co, dobre?
    aha, z tego co pamiętam Nigella wylewała to ciasto na blaszkę a nie "lepiła". Jakiej konsystencji ma być masa?

    OdpowiedzUsuń
  5. puree w proszku? ciekawe. ja się nie za bardzo orientuję w "gotowcach" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. @gruba jadzia: Nigella mówi o wykładaniu porcji ciasta na patelnię, ale ciasto jest dość gęste i mnie łatwiej lepić placuszki, bo mają wtedy 'okraglejszy' kształt..
    czy dobre? dla mnie pyszne.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam je trochę mniej wykwintne ponieważ zamiast łososia dałam szyneczkę, ale mimo wszystko - placuszki puree - WYŚMIENITE ;)

    OdpowiedzUsuń