poniedziałek, 1 sierpnia 2011

'udawana' Paella

Ostatnie dni były bardzo zapracowane i zdecydowanie nie miałam czasu na gotowanie. Wakacji raczej trudno nazwać wakacjami to tez na razie nie zapowiada się byśmy z K. gdziekolwiek wybyli, ale i tez po co? Szkoda marnować pieniędzy by siedzieć nad morzem w domku i patrzeć jak pada :/ Cóż... Mam nadzieję, że przyszły dlugi weeekend, który mamy jakimś niezwykłym cudem wolny będzie ładny i uda nam się gdzieś pojechać.. nie bardzo jeszcze wiem gdzie, ale może ktoś am jakieś propozycję, gdzie można pojechać na parę dni i trochę pozwiedzać i aktywnie pospędzać czas?
Tymczasem postawiłam przypomnieć sobie dzieciństwo i zaczęłam oglądać Dawson's creek. Pamiętam jak jako dzieciak czekałyśmy cały tydzień by obejrzeć kolejny odcinek serialu. Teraz oglądałam je praktycznie non stop, bo nawet na dwór nie dało się wyjść przez te deszcze.. Udało mi się też prawie zamkną sprawy slubno - weselne, co trochę pozwoliło mi odetchnąć. Wzbogaciłam się również o nową pozycję kulinarną (nawet w dwóch wydaniach, bo okazało się, że K. i E. kupili mi na urodziny tą samą książkę kucharską.). Mam nadzieję, że jeden egzemplach uda mi się dziś oddać a tym samym wzbogacę się o kolejną.. tylko kiedy ja z nich to wszystko ugotuję :) ...ale o książkach niebawem - skomentuję ich przydatność przy następnej notce, może komuś się to przyda w razie, gdyby też miał ochotę nabyć :)

Publikuje post z przed tygodnia, kiedy to jeszcze odnajdywałam odrobinkę czasu by coś upichcić. Nie wiem czy powinien nazywać sie on 'paella', bo to może zbyt dumna nazwa dla tego dania w moim wykonaniu...
'uproszczona' Paella
  • pierś z indyka
  • zielona papryka
  • pomidor
  • cebula
  • 5 sporych pieczarek
  • torebka ryżu
  • mieszanka warzyw na patelnie (miałam jakąś meksykańską wersję)
  • sól
  • pieprz
  • czerwona papryka w proszku
Ryż gotujemy w bulionie z kostki (tak by nie był zupełnie miękki).Cebulę i pieczarki kroimy w plasterki, podsmażamy na patelni 2 minutki. Pierś z kurczaka pokrojoną w kostkę wrzucamy na patelnie i smażymy kolejne 5 minut. Dorzucamy pokrojoną paprykę. dusimy aż warzywka i mięsko staną się miękkie.Dorzucamy pomidora pokrojonego na ćwiartki, warzywa na patelnię i ryż. Doprawiamy sola, pieprzem i papryką. Dusimy jeszcze z 5-10 minut. Gotowe!! :]

9 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi ochoty na danie z ryżem. Kiedy czytam o paelli to od razu mam przed oczami Barcelonę i hiszpańską paellę która jadłam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda fajnie :) uwielbiam takie lodówko-wymiatacze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak zwał tak zwał, ważne, że danie wygląda na bardzo apetyczne

    OdpowiedzUsuń
  4. Udawana ale bardzo apetyczna :) Lubię takie szybkie przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  5. udawana, nie udawana, na pewno zniknęła w mig :) dodatek mexykanskiej mieszanki chyba tutaj fantastycznie się wpasował. Zjadlabym ....

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i to nie jest prawdziwa paella, ale ważne, że domowa i smakowita :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla wygląda pysznie! Aż mi w brzuszku zaburczało na jej widok;) Widzę, że mamy ten sam problem z przepisami;) Damy radę!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie pysznie :) udanego weekendu :))

    OdpowiedzUsuń