poniedziałek, 11 lipca 2011

Przystawka z bakłążana i sardynek

Czas na próbowanie nowych smaków nastał na całego. Nigdy ie byłam do końca przekonana do bakłażana. Polubiłam go po ostatnim grillu, kiedy nadziałam go wraz z innymi warzywkami na szaszłyk. Wtedy wszyscy zgodnie stwierdzili "ten bakłażan nadał im fajny smak". Dziś też coś z tego fioletowego warzywka.. na pozór dziwne połączenie, ale mnie zasmakowało. Słone ale i delikatne.. polecam szczególnie na spotkanie ze znajomymi jak przygryza do napojów alkoholowych :] Przepis pochodzi z książki "1001 przepisów. Kuchnia dietetyczna". Duży przepis zawiera również pomidora, jednak książka jest na tyle genialna, że z boku znajdują się 4 inne propozycje na przygotowanie tego dania - wykorzystałam właśnie jedną z alternatyw. Przy okazji bardzo polecam tą książkę, jest mała a przepisy w niej są bardzo pomysłowe..
Bakłażan z sardynkami
  • bakłażan
  • puszka sardynek w oleju
  • kapary

bakłażana jeśli jest mały kroimy w plasterki, jeśli spory na mniejsze kawałki. Obsypujemy solą, po 20 minutach opłukujemy . Smarujemy olejem z sardynek. Podsmażamy na patelni aż zrobi się "rumiany". Na każdym kawałeczku kładziemy sardynkę i kapara. Jemy na ciepło lub zimno wg upodobań.

3 komentarze:

  1. Rzeczywiście dośc oryginalne połączenie. Nie wpadłabym na łączenie bakłażana z rybą :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pierwszy rzut oka faktycznie oryginalne połączenie, ale intuicyjnie wyczuwam, że to świetne zestawienie! Bardzo mi się podoba ta przystawka i wygląda pięknie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszne zestawienie, takiego nie znałam :) a bakłażana uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń