środa, 13 lipca 2011

Miłość jest przereklamowana .. czyli piekę moje pierwsze bułki

Kiedy zawodzi ktoś najbliższy i jest tak smutno, że trudno poradzić sobie z słoną wodą płynąca po policzku.. trzeba zając czymś ręce, nie żeby zapomnieć, ale żeby choć na chwilę nie musieć bić się z myślami..
Na te bułeczki miałam ochotę od dawna, ponieważ zakochana jetem w suszonych pomidorkach. Jak tylko zobaczyłam przepis u Magdy (dziękuję przepis wspaniały) wiedziałam, że będą kiedyś moje.. Cytuję za autorką przepisu :)
Pyszności

Bułki z suszonymi pomidorkami (od dziś moje ulubione)
  • 500 g mąki pszennej (użyłam razowej) 
  • 3/4 łyżki cukru 
  • 20 g świeżych drożdży 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
  • ok. szklanka wody 
  • 50g suszonych, miękkich pomidorów 
  • 2 łyżki posiekanych listków bazylii
  • szczypta soli
Tak wyglądało moje wyrobione ciasto


Drożdże pokruszyć i zasypać cukrem. Kiedy się rozpuszczą dodać olej, sól i wodę. Dodać mąkę i wyrobić dobrze ciasto. Dodać pokrojone pomidorki i bazylię. Włożyć do miski nasmarowanej tłuszczem. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Uformować bułki, ułożyć je na blasze do pieczenia. Posmarować wierzch mlekiem. Pieć w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20 minut. Jeść, jeść i jeszcze raz jeść..
Moje wprawdzie nie prezentują się tak ładnie jak u autorki przepisu jednak są tak wspaniałe w smaku, że mam gdzieś czy zdjęcia wyszły ładne.. a teraz jak każda załamana baba idę do do łóżka, nakryć się kocykiem, włączyć filmowe romansidło i obżerać się... bułkami oczywiście..

12 komentarzy:

  1. Bułki piękne i wyglądają na smaczne:)I się nie obżeraj,szkoda tracić urodę przez kogoś kto sobie wcale na to nie zasługuje.Głowa do góry słońce po burzy zawsze wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy ręce pracują umysł odpoczywa:) to bardzo dobrze robi na smutki...pozdrawiam ciepło i ściskam:)
    P.S. bułeczki z suszonymi pomidorami to jedne z moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszne muszą być, zapisuję do wypróbowania :)
    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze robi zagniatanie ciasta w trudnych chwilach, a jeszcze jak efektem pracy są takie pyszne bułeczki to smutki odchodzą w dal i na twarzy pojawia się znów uśmiech. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ostatnio nawet zajęcie rąk niespecjalnie pomogło...Może następnym razem zajmę się takimi pomidorowymi bułeczkami, skoro mają terapeutyczne właściwości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bułeczki jak marzenie:) Na pewno odpędzą każde smutki:) Głowa do góry - wszystko się z czasem ułoży.

    OdpowiedzUsuń
  7. jej, pierwsze slowa sciskaja za gardlo tak bardzo... bułeczki już u Magdy widzialam, pierwsza klasa, z mąką razową rewelacja :) ale może na smutki lepsze byłyby ciasteczka??? kisses...

    OdpowiedzUsuń
  8. !!!! :)) Wspaniale się upiekły, bardzo się cieszę, że się udały i mam nadzieję, że smak wynagrodził spadek nastroju a bułeczki okazały się terapeutyczne :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super bułeczki! Mam straszną ochotę, żeby je zrobić. Muszą być pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne! Też jestem zakochana w suszonych pomidorach, więc bułeczki od razu skradły mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie nawet buszowanie po kuchni już niestety nie pomaga i daje ostatnio o wiele więcej stresu.
    apetyczne bułeczki;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne bułeczki, muszą bosko pachnieć skoro z pomidorkami :) mniam! Zapisuję i chętnie zrobię mojemu bułkożercy ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń