wtorek, 28 czerwca 2011

Papryka faszerowana, zapiekana z niby sosem

Na wstępie przepraszam za zdjęcia, które są wręcz karygodne, ale spieszyłam się z podaniem i nie miałam czasu kombinować. Mogę jedynie powiedzieć, że smakowało dużo lepiej niż wygląda :) Danie przygotowane dla kogoś wyjątkowego, kto nie liczy kalorii a lubi dobrze zjeść.. dla Niego nawet w środku nocy mogłabym gotować do woli :)
 Papryka faszerowana zapiekana z sosem
  • 3 papryki
  • dobra, wiejska kiełbaska
  • pomidor (bez skórki)
  • cebula
  • 3 jajka

  • 1/2 litra bulionu
  • 1-2 łyżki śmietany
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • pieprz
  • kromka wiejskiego chleba
Składniki farszu drobno kroimy. Podsmażamy chwilkę na patelni. Odkrawamy 'grzybki' z papryki, pozywamy się pestek i napełniamy farszem i przykrywamy paprykową przykrywką.Wkładamy do brytfanny, zalewamy bulionem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i zapiekamy wg uznania. K. woli miękką wersję, więc zapiekałam ok. 35 - 45 minut. Wyjmujemy, rozlewamy na każdej jajko. Podpieczone 'grzybki' zostawiamy. Sos doprawiamy śmietanką wymieszaną z sosem. Pieczemy kolejne 10 minut. Na suchej patelni podsmażamy grzanki i układamy na sosie.
Nie lubię jak coś się marnuje więc 'grzybki' obrałam, włożyłam do pudełeczka i zostawiłam do kanapek.

3 komentarze:

  1. Ja poproszę taką jedną papryczkę. Musiało być pyszne, bo tyle w tym dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A kto by się przejmował wyglądem? Najważniejszy jest smak i wierzę na słowo, że wyśmienity.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie faszerowane papryki zamiast piec w piecu to gotowałam w garnku i też świetnie smakowały.

    OdpowiedzUsuń