środa, 8 czerwca 2011

Muffiny z 'na ostro'.. czyli idealne śniadanie Shy :)

W końcu udało mi się zrobić coś z drugiej nowej książki. siedziałam sobie wieczorem i wpadłam na pomysł by coś upiec, ot tak :D Oryginalnie przepis mówi o zrobieniu 12 małych muffinkach, jednak, że u mnie miały służyć jako mini bułeczki na śniadanie dla mnie i dla K. to też zrobiłam je w dużych kokilkach. Następnym razem jednak dodam więcej ostrej pasy i inszych ostrych dodatków, bo mój próg ostrości jest taki, że były one dla mnie tylko troszkę ostrzejsze  anie bardzo ostre, tak jak się spodziewałam :)
Muffinki z kukurydza i ostrym sosem (z moimi modyfikacjami oczywiście)
składniki na 6 kokilek
  • 1 i 1/2 mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ok. łyżeczka kminku, kolendry, ostrej papryki, czarnego pieprzu, soli morskiej
  • puszka kukurydzy
  • 1/2 sera camembert wędzonego (moja modyfikacja)
  • 150 ml mleka
  • 60 g masła (roztopionego i lekko schłodzonego)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sosu chilli (oryginalnie była pasta sambala, ale że w Polsce dostać się jej praktycznie nie da użyłam sosu chilli)
  • 6 suszonych pomidorków (moja modyfikacja)
Suche składniki łączymy w misce. Do drugiej dodajemy odsączona kukurydzę, pokrojony drobno ser, pomidorki pokrojone w kosteczkę, mleko, masło. Jajko lekko roztrzepujemy wrzucamy do masy wraz z sosem chilli. Suche i mokre składniki łączymy razem. Kokilki smarujemy masłem i posypujemy bułka tartą. Nakładamy ciasto i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200  stopni ok 20 minut.
Wspaniale smakowały jako samodzielne ciasteczko, ale mnie najbardziej przypadły do gustu z wędzoną rybką i pomidorkiem :)

Przepis pochodzi z książki „Na ostro” – Carla Bardi, Rachel Lane

9 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe. Zawsze sceptycznie podchodziłam do wytrawnych muffinek, ale chyba zaczynam się do nich przekonywać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! a ja właśnie zrobiłam muffinki na pikantnie:) niedługo będą na blogu(ale czakają w kolejce) ale fajnie że się tak zgrałysmy:)))
    Ja swoje mam jutro na śniadanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie wytrawne muffiny, co prawda słodkie to słodkie, ale takie pikantne od czasu do czasu też sprawiają wiele przyjemności:) Ciekawy jest ten dodatek sosu.

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku!!! wyglądają na przepyszne i chrupiąco! :) zjadłabym chętnie takie jutro na śniadanie... a gdyby ktoś mi jeszcze przyniósł je do łóżka.. ;) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na śniadanie. Szkoda, że mi nikt nie zrobi takiego śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam pikantne potrawy!Chętnie skusiłabym się na takie śniadanko:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie się prezentują, uwielbiam wytrawne muffinki, a te prezentują się cudnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam! Muszę spróbować wytrawnych muffinek :)

    OdpowiedzUsuń