sobota, 14 maja 2011

męska blacha czyli grzanki i zapiekane jaja

Wczoraj był bardzo szybki dzień, mnóstwo spraw po powrocie z dżemolandu czekało.. a doba taka krótka. Nie miałam nawet czasu nic przygotować oprócz truskawek z jogurtem, które wszamałam w południe, gdy brakło energii.Wieczorna wizyta K. zmobilizowała mnie jednak do wizyty w kuchni. Zrobiłam to, co sobie zamówił, o dziwo zapiekane jaja, to jego ulubione danie.. a kiedy nie ma pomysłu na kolację, kokilki królują na naszym stole. Można zrobić je na wiele sposobów, ja wolę bardziej dietetyczne i lekkie, dla K zaś liczy się jedynie walor smakowy :) Do tego grzanki z ciemnego pieczywa z solą, sa naprawdę boskie i sama uwielbiam je podkradać z talerza..


  • 5 jajek
  • 5 plasterków sera żółtego

farsz:
  • kawałek dobrek kiełbasy
  • 3 ząbki czosnku
  • kilka pieczarek
  • cebula
  • koncentrat pomidorowy
  • sól, pieprz, słodka papryka

  • 5 kromek ciemnego chleba z ziarnami 
  • masło dobrej jakości
  • sól morska
  • natka pietruszki, koperek (opcjonalnie)

składniki farszu kroimy w kostkę, podsmażamy na patelni, dodajemy koncentrat i doprawiamy. Napełniamy kokilki, wbijamy jajko, nakładamy plasterki ser, zapiekamy ok 5 min w 200 stopniach. Kromki pieczywa smarujemy masłem i posypujemy solą. Pieczemy na blasze razem z kokilkami.Posypujemy natka i koperkiem i jemy jeszcze ciepłe :)

Kolacja udała się wspaniale a dziś babski wieczór.. Zazwyczaj jemy chipsy i pijemy piwo, a że nie mam ani trochę ochoty na kolejne chrupanie chipsów (a właściwie bardziej dlatego, że ostatnio za często je jem) postanowiłam trochę po pichcić. Postawiłam na słoną opcję, rezygnują z ciasta z rabarbarem i truskawkami, które pewnie zrobię na sobotnią wizytę u dziadków. stanęło na paluszkach z ciasta francuskiego, księżycowych pomidorkach i sałatki  z nich, oraz grzankach z suszonymi pomidorami.. Przepisy i zdjęcia oczywiście już niedługo..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz