wtorek, 17 maja 2011

ciężki dzień? może Rosioł?

Kiedy nie ma się na nic czasu ani ochoty dobrze zrobić coś prostego, uspokajającego, ale tym samym dodającego sił. Postawiłam na rosół a'la zupka chińska. Ekspresowa, banalnie łatwa..
 Chiński rosołek
  • udko z kurczaka
  • duża marchewka
  • cebula
  • "pęczek" makaronu soba
  • 2-3 grzybki mun
  • bulionetka z kurczaka
  • sól, pieprz
  • 1-2 łyżki sosu sojowego
Do garnka wrzucamy kurczaka, obraną marchewkę, przekrojoną na pół cebulę (w  łupince), wcześniej namoczone grzybki mun. Gotujemy, po 30 minutach wyjmujemy wszystkie "dodatki". Udko obieramy, marchewkę kroimy w talarki, grzybki na mniejsze kawałki, cebulę wyrzucamy. Wrzucamy ponownie do wywaru, dodajemy makaron, bulionetkę i doprawiamy. Gotujemy jeszcze 5-8 minut, żeby makaron się ugotował. Gotowe!

1 komentarz:

  1. Mi by się rosioł przydał, na wzmocnienie i ukojenie nerwów, bo dziś czeka mnie "dopieszczanie" pracy lic. :/ ech...
    A rosołek wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń