niedziela, 17 kwietnia 2011

qesedilla party :)

W końcu udało się zrobić upragnioną i wcześniej zaplanowana qesadilla :) i to z jakim rozmachem..
1) Klasyczna baza: 
  • szynka długo dojrzewajaca
  • ser żółty starty na tarce (u mnie w plasterkach pokrojony w kostkę)
  • ser  mozzarella (1 kula pokrojona w kostkę)
  • olej do posmarowania

2)...kolejną z serem plesniowym...

3)...i a'la meksykańsko, czyli z kukurydzą i papryka czerwoną...

4)...i z pieczarkami (podsmażonymi wcześniej na maśle z dymką)...

5)...no i ostatecznie mix wszystkiego co zostało...

Składamy na pół, każdą smarujemy odrobiną oleju, wkładamy do pieca i czekam aż ser się roztopi. W oryginalnym przepisie Nigelli quesadilla smażymy na patelni, ale że założenie było "ekspresowo" tak więc moje rozwiązanie było równie zadowalające.
Smacznego <mniam, mniam> :]

2 komentarze: