środa, 13 kwietnia 2011

Dietetyczny twarożek

Wiosna przyszła już na dobre, choc trudno tak stwierdzić, kiedy patrzy się w okno. Tak czy oka miałam ochotę na coś lekkiego i pysznego, tym samym zdrowego. Postawiłam na coś, co najbardziej lubię jeść na kolację  - twarożek. Nie taki zwykły, o nie nie nie ;) Z ulubionymi, nietypowymi dodatkami.
Twarożkowa sałatka

  • 150 gram serka wiejskiego "z domkiem"
  • 6 plasterków polędwicy łososiowej
  • ogórek kiszony
  • 2 liście sałaty
  • pieprz
  • papryka chilli

Wędlinę i ogórki kroimy w kostkę, sałatę rwiemy na kawałki, mieszamy z serkiem i doprawiamy pieprzem i papryką chilli. Takie proste a taaaaakie pyszne ;)

Pomijając kucharzenie i tego typu sprawy chciałam polecić, coś nie mniej kulinarnego i niemniej smakowitego. Moje dwa niedawne odkrycia, które uwielbiam, choć nie pozwalam sobie na nie zbyt często. Każdy, kto czasem lubi usiąść samotnie wieczorem przy kulinarnej (i nie tylko) lekturze i przy tym rozkoszować się czymś dla ciała:)

Kieliszek wina musującego Dorato Rose, dwa białe michałki (boskie, dla mnie milion razy lepsze niz te klasyczne, zresztą dla mojego K. również) i ulubione książeczki z przepisami to mój preferowany wieczór dla mnie i tylko dla mnie. A teraz czekam na kolejną a właściwie pierwsza "prawdziwą" książkę kucharską autorska Nigelli Lawson... już do mnie leci, jest pewnie tuż tuż za rogiem.. hehe
Tak więc miłego wieczoru Drogie Panie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz